
W dniach 24-25 marca 2009 roku odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym to Rada postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP o 0,25 pkt. proc. do poziomu:
* stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
* stopa lombardowa 5,25% w skali rocznej;
* stopa depozytowa 2,25% w skali rocznej;
* stopa redyskonta weksli 4,00% w skali rocznej.
Uchwała RPP wchodzi w życie 26 marca 2009 r.
Zgodnie z zapowiedziami prezesa NBP Sławomira Skrzypka rada dokonała piątej już obniżki stóp procentowych.
“Jest przestrzeń do obniżania stóp procentowych, a NBP jest w postawie łagodzącej politykę monetarną. Kolejne obniżki są bardzo możliwe” – mówił 2009-03-06 Sławomir Skrzypek w TVN CNBC Biznes.
Kolejna obniżka nie spowoduje jednak mniejszych rat zaciąganych kredytów. Banki w czasie kryzysu rezygnują z wyjątkowo niskich marż dlatego koszty kredytu powinny pozostać takie same.
Musimy natomiast postawić sobie pytanie, czy kolejne obniżenie stopy procentowej nie przyczynia się zbytnio do obniżenia kursu naszej waluty? Kolejna obniżka sprawia wrażenie grania na osłabienie złotego, co również może potwierdzać dzisiejsza wypowiedz wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka podczas spotkania emitentów giełdowych – “Obecnego kursu złotego nie da się utrzymać na dłuższą metę i prawdopodobnie wróci on w okolice kursu parytetowego, czyli około 4 zł za euro”.
25 mar 2009 o 16:06
Pawlak ma jakiś cel w promowaniu eksporterów bo to już nie pierwsza jego wypowiedź promująca ich.