Czy opłaca się być VAT-ovcem? Na pytanie zawarte w tytule tego artykułu trudno odpowiedzieć jednoznacznie bez poczynienia kilku uwag. Trzeba bowiem uściślić, w jakiej sytuacji warto zdecydować się na płacenie podatku VAT, a w jakiej nie. Kiedy jest to korzystne rozwiązanie, a kiedy wiąże się ze stratami, które przewyższają zyski.
VAT to podatek od towarów i usług, podatek pośredni, tak zwany obrotowy, który obejmuje osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, osoby fizyczne wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, bez względu na cel, czy też rezultaty takiej działalności. Podatnikiem VAT możemy stać się w dowolnym momencie. Jedyne co musimy zrobić, to wypełnić specjalny formularz (VAT-R) i wpłacić 150 złotych. Skutkiem będzie fakt stania się „vatovcem” z pierwszym dniem kolejnego miesiąca po złożeniu takiego dokumentu. Mamy także inną możliwość – złożenia dokumentu VAT-6, który oznacza zwolnienie z konieczności płacenia tego podatku. W ten sposób zostajemy automatycznie pozbawieni obowiązku płacenia podatku VAT, jednocześnie jednak nie mamy wielu przywilejów z nim związanych. Powyżej kwoty 10 000 euro obrotu „vatovcem” stajemy się automatycznie.
Pod wieloma względami warto być podatnikiem VAT. Można bowiem w ten sposób odliczać od kosztów prowadzenia firmy koszty, które zostają poniesione na jej utrzymanie, w tym na zakup sprzętu, paliwa, itd. Firmy, które same płacą podatek VAT chętnie współpracują z tymi, które także są płatnikami. Wiąże się to bowiem z dużymi ułatwieniami dla nich. Jeśli jako firma nie jesteśmy płatnikami VAT nasze ceny muszą być dużo niższe, żeby inne przedsiębiorstwa zechciały z nami współpracować. Kiedy lepiej nie być płatnikiem tego podatku? Gdy naszymi klientami są osoby prywatne, bycie vatovcem się nie opłaca. Klient indywidualny chce zapłacić jak najmniej. Dla niego 22% podatku VAT ma duże znaczenie podczas zakupów. Skorzysta z oferty tańszej, nie naszej.
03 02
9 mar 2009 o 12:33
Żeby można było paliwo odliczać i zwykłe samochody…
10 mar 2009 o 10:02
Racja, z tymi odliczeniami VAT to przegięcie.
12 mar 2009 o 9:52
Bo za dużo ludzie kombinowali z paliwem i samochodami